II Niedziela Wielkiego Postu

Po wyjściu na pustynię za przykładem Jezusa, który pokonuje pokusy tego świata tak bardzo nękające nas każdego dnia, Kościół podsuwa dziś czytania dające nam więcej światła, by wytrwać w wielkopostnej drodze naszych postanowień. Co roku, w drugą niedzielę Wielkiego Postu, przedkłada Ewangelię o przemienieniu Jezusa na górze w obecności trzech zaufanych uczniów, którzy już niedługo odegrają ważną rolę w dziejach pierwotnego chrześcijaństwa. Wydarzenie przemienienia Jezusa na górze ma miejsce w towarzystwie dwóch kluczowych figur działania Boga Jahwe w historii Izraela: Mojżesza, który reprezentuje starotestamentalne Prawo Boże i podstawę przymierza Boga ze swym ludem, oraz Eliasza, który zbiera wszystkie proroctwa Starego Testamentu wskazujące na Jezusa jako zapowiadanego Mesjasza. Obecność z kolei trzech świadków Nowego Testamentu ma za zadanie potwierdzić zaistniały fakt, by przekazać jego posłanie Kościołowi, że w Jezusie Chrystusie dokonuje się wypełnianie wszystkich obietnic Bożych: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. I to jest właśnie to światło potrzebne nam w okresie wielkopostnych postanowień i wyrzeczeń, by umocnieni łaską ze wspomnianej góry pokonywać z Jezusem pokusy tego świata. Trzeba więc „wstać i nie lękać się”, tylko będąc wpatrzonym w Mistrza iść naprzód, jak mówi św. Paweł: „brać udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii”, albo jak uczynił Abraham ufając Bogu: wyszedł ze swej ziemi i poszedł tam, gdzie Bóg go skierował, obiecując mu swoje błogosławieństwo, czyli stałą obecność. Czyż nie tego nam najbardziej potrzeba?