Niedziela Słowa Bożego: Biblia jest dana, aby nią żyć

26 stycznia, po raz pierwszy Kościół będzie przeżywał Niedzielę Słowa Bożego, która została ustanowiona przez Papieża 30 września ubiegłego roku. Franciszek w liście apostolskim w formie motu proprio Aperuit illis przypomina o całym bogactwie i żywym charakterze Pisma Świętego. Podkreśla konieczność oraz znaczenie, jakie wierzący powinni przywiązywać do słuchania Słowa Bożego.

 

Krzysztof Ołdakowski SJ – Watykan

Ojciec Święty zachęca, aby wyrobić w sobie zwyczaj częstego sięgania do Pisma Świętego i karmienia się nim oraz dzielenia nadzieją, jaka z niego płynie z tymi, których spotykamy w codzienności. Podczas jutrzejszej Mszy w Bazylice św. Piotra, Franciszek wręczy Biblię 40 osobom reprezentującym różne powołania i zaangażowania życiowe. O szansie jaką daje wprowadzenie Niedzieli Słowa Bożego oraz o tym, jak znaleźć smak obcowania z nim mówi o. Jean-Luis Ska, jezuita, beligijski egzegeta, emetytowany profesor Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie.

„Z pewnością w świecie katolickim Biblia nie ma tak wielkiego znaczenia jak np. w świecie protestanckim lub w świecie żydowskim. Dobry protestant, co najmniej raz dziennie czyta jedną stronicę Pisma Świętego.Ważne jest także, aby czynić tak, jak pobożni Żydzi, tzn. nie czytać jedynie Biblii, ale również komentarz do niej. Tekst sam w sobie jest rodzajem partytury, ale partytura nie jest jeszcze muzyką. To nie to samo, co muzyka. Muzyka pojawia się wtedy, gdy jest interpretowana – podkreślił jezuita. – Aby ona powstała, trzeba dać także instrumenty, aby móc ją zagrać. Prawdziwa interpretacja to interpretacja przeżywana. Pismo Święte jest dane, aby nim żyć i myślę, że jest to jeden z głównych celów: powoli przyswajać sobie to, co jest jego kluczowym przesłaniem, aby móc potem nim żyć. I to się dokonuje powoli. Krok po kroku, obrazy, osoby, które są obecne w Biblii przenikają, karmią pamięć, karmią osobowość, a potem powracają w pewnych momentach zupełnie spontanicznie. Tworzą jakby naszą drugą naturę.“