Niedziela Palmowa

Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, inaczej Niedzielą Męki Pańskiej. Rozpoczyna ona najważniejszy i najbardziej uroczysty okres w roku liturgicznym – Wielki Tydzień.

W liturgii Niedzieli Męki Pańskiej, przed rozpoczęciem Mszy świętej, wspominamy uroczysty wjazd Chrystusa do Jerozolimy, podczas którego tłumy witały Go jako króla. Jest to zapowiedź Jego zmartwychwstania i chwały. Natomiast w Ewangelii czytanej podczas Mszy świętej kontemplujemy Pana w męce. A więc czytania mszalne dzisiejszej niedzieli najpierw ukazują nam koronę chwały i zwycięstwa, a potem dopiero drogę, która ku tej chwale prowadzi – cierpienie, mękę i krzyż.

W Roku liturgicznym Kościół, pouczany przez Ducha Świętego, właśnie w ten sposób odsłania przed nami całą rzeczywistość – to, co stanie się na końcu, ukazuje na początku. Tak jest w przypadku Adwentu, który otwierając Rok liturgiczny, już na samym początku mówi nam o tym, co stanie się u kresu dziejów – o powtórnym przyjściu Chrystusa w chwale. Podobnie dziś, gdy wchodzimy w Święty Tydzień, w którym będziemy rozważać Jezusową mękę i śmierć na krzyżu, najpierw kontemplujemy Chrystusa w chwale. To dlatego, abyśmy mając nadzieję zwycięstwa, nie zniechęcili się i nie załamali w dniu męki, osamotnienia i krzyżowania.

Paschalne Misterium Chrystusa staje się naszym udziałem dzięki łasce chrztu świętego. To w tym Misterium mieści się nasz los, gdyż Pan naprawdę przechodzi między nami, więcej – On kroczy razem z nami, prowadząc nas paschalną drogą krzyża ku wiekuistej chwale! Przypomina nam o tym kolekta dzisiejszej liturgii: „Wszechmogący, wieczny Boże, aby dać ludziom przykład pokory do naśladowania, sprawiłeś, że nasz Zbawiciel przyjął ciało i poniósł śmierć na krzyżu; daj nam pojąć naukę płynącą z Jego męki i zasłużyć na udział w Jego Zmartwychwstaniu”.